4Risk

Odwiedzona przez Ciebie strona internetowa korzysta z tzw. cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zamknij komunikat.

Strona główna » Aktualności » Ile można zarobić na e-sporcie?

Ile można zarobić na e-sporcie?

13-01-2020

Dla wielu osób e-sport na zawsze pozostanie marnowaniem wielu godzin przed ekranem komputera. A przecież to pasjonujące rozgrywki, na których gracze zarabiają coraz wyższe stawki. Skąd się biorą pieniądze w e-sporcie?

Zmagania w gry komputerowe mogą mieć wymiar rekreacyjny i stanowić jedną z form spędzania wolnego czasu. Nic dziwnego, skoro gry sprzedają się coraz lepiej. Ale to profesjonalne rozgrywki przyciągają sporą liczbę sponsorów, którzy skłonni są fundować coraz wyższe nagrody. E-sport to rozwijająca się dyscyplina, na którą czekają jeszcze najlepsze lata.

Emocje, dynamika, rywalizacja
E-sport to granie na żywo, które oglądane jest przez miliony(!) osób dzięki internetowemu streamingowi lub na telebimach, w miejscach, gdzie odbywają się zawody. Co się może wydarzyć na zawodach, podczas których gracze siedzą w wygodnych fotelach i rywalizują z innymi graczami? Bardzo wiele. E-sportowi towarzyszą ogromne emocje, zarówno po stronie gających drużyn, jak i widzów, którzy śledzą rozgrywki. To również ogromna dynamika, bowiem wydarzenia, które rozgrywają się na ekranach monitorów, zmieniają się jak w kalejdoskopie. Które gry dostarczają aż tylu wrażeń wielbicielom e-sportu? Największą popularnością cieszą się zawody w Counter Strike'a. Rzeszę fanów i oddanych graczy mają również League Of Legends, Starcraft, a także legendarny Quake. Jeśli wciąż jest ktoś, kto z niedowierzaniem kręci nosem, warto napisać kilka słów o skali popularności e-sportowych turniejów. Liczby widzów przekraczają sto milionów, czego przykładem mogą być chociażby mistrzostwa świata w grze League Of Legends. I jak widać z trendów, wcale nie jest to ostateczna liczba. Turniej Mid-Season Invitational oglądało jednorazowo więcej niż 127 milionów osób z całego świata.

Coraz większe pieniądze w e-sporcie
W e-sport inwestują youtuberzy, którzy „zjedli zęby" na recenzowaniu gier i prezentowaniu ich na swoich prywatnych kanałach YT. Własne pieniądze inwestują w tę dyscyplinę profesjonalni sportowcy oraz biznesmeni. Kwoty, o które można powalczyć podczas turniejów, wynoszą kilkadziesiąt milionów dolarów. Rekordzistą wśród polskich e-sportowców jest gracz w Counter Strike’a, Filip „Neo” Kubski, który za zwycięstwo w turnieju zainkasował 728 tysięcy dolarów. Kolejne wysokie kwoty także należą do graczy w CS. Wynoszą one od 570 do 714 tysięcy dolarów zainkasowanych za wysokie notowania w turniejowych rozgrywkach. Może nie są to kwoty z topu europejskich lig piłkarskich, ale jak na stosunkowo krótką jeszcze karierę e-sportu i tak potrafią robić wrażenie. Światowe stawki otwiera Duńczyk Andreas „Xyp9x" Hojsleth, który za doskonałe poruszanie się w świecie Counter Strike’a zainkasował 1.461.522 dolarów. Niewiele mniej, bo 1.213.853 dolary wpadły na konto Koreańczyka Lee „Fakera” Sang Hyeoka, który jest rekordzistą zarobków e-sportu w świecie „League of Legends”. Absolutnym rekordzistą jest natomiast Kuro „KuroKy” Takhasomi z Niemiec, który w świecie DotA 2 zarobił 4.198.204 dolary. Robert Lewandowski zainkasował w roku 2019 około 15 milionów euro. Niewykluczone, że za kilka lat e-sportowcy będą zarabiać podobne kwoty. Wszystko zmierza w tym kierunku.  




Copyright © 2000-2016 Kazimierz Pawłowski | kontakt | współpraca | partnerzy | reklama
design ivento - dedykowane systemy cms identyfikacja wizualna