Notice: Undefined index: b_id in /home/users/rafting/public_html/4risk/strona.php5 on line 807
Balkan Express - wyprawa na Bałkany
4Risk

Odwiedzona przez Ciebie strona internetowa korzysta z tzw. cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zamknij komunikat.

Strona główna » Wyprawy » Balkan Express » Balkan Express /5

Balkan Express /5

Następnie ulicą Obala Kulina bana kierujemy się na wschód, w górę rzeki Miljacka, czyli w kierunku starówki. Jest to bardzo ruchliwa ulica jednokierunkowa, wzdłuż której ciągną się piękne kamienice, niestety w ogromnej części zniszczone w czasie wojny i do dziś noszące to piętno. Właściwie niewiele widać budynków odnowionych. Trzeba przyznać, że na ulicach nie widać zbyt wiele śmieci, natomiast ogólny nieład (architektoniczny i nie tylko) sprawia, że miasta i tak nie jest "czyste". Idąc dalej, cały czas mamy po lewej stronie podziurawione kulami budynki, podczas gdy na ulicy mija nas ciąg zachodnich samochodów. Tak właśnie wygląda Sarajewo i dlatego ciężko mówić, że wywiera tylko przytłaczające wrażenie miasta zgnębionego wojną. To jest tylko jedna strona stolicy Bośni. Druga strona to właśnie zachodnie samochody, kawiarnie internetowe, szklane wieżowce, bankomaty, świetnie ubrani i zachowujący się młodzi ludzie oraz niesamowity gwar na ulicach w nocy, typowy właśnie dla wielkich miast. Jeśli ktoś pojedzie do Sarajewa zobaczyć powojenne miasto i nie wyjdzie nigdzie poza obszar samego centrum, to na pewno wróci "rozczarowany". Ciężko jest to wyjaśnić...

Zabytkowa dzielnica nazywa się Bascarsija (czyt. baszczarszija) i znajduje się w końcowej części wyżej wymienionej ulicy. Jest to stara muzłumańska dzielnica, na którą składają się przede wszystkim meczety, bazar muzłumański i domy o charakterystycznej architekturze. Na bazarze można kupić przede wszystkim kicz turystyczny stylizowany na muzłumańskie akcesoria oraz regionalne, bałkańsko - muzłumańskie potrawy (wegetarianie mają problem). Informacja turystyczna, skąd można wziąć mapy, poszukać przewodnika lub zasięgnąć porady znajduje się jakieś 50m od rynku (taki główny placyk ze studnią pośrodkuJ). Za najbardziej atrakcyjne elementy sarajewskiego "starego gradu" uznawane są meczet i studnia na rynku; Ja bym tego tak nie rozgraniczał, całościowo jest bardzo atrakcyjny. W typowych sklepach z pamiątkami można kupić wszystko, począwszy od zwykłych (niezbyt ładnych) widokówek z Sarajewa, przez koszulki z napisem "don't panic, i'm muslim", po zużyte łuski i pocztówki przedstawiające trumny przykryte bośniackimi flagami i otoczone przez żołnierzy lub pomordowanych ludzi z podpisem Srebrenica. Przykre to, że można robić atrakcję turystyczną z narodowej tragedii...

Żeby dodatkowo ukazać pomieszanie stylowe Sarajewa warto dodać, że bezpośrednio do "starego gradu" przylega jedna z droższych ulic w mieście, przypominająca np. warszawski Nowy Świat. Pięknie odnowione budynki, bardzo drogie, markowe sklepy, restauracje i kawiarnie oraz ponownie wielkomiejska atmosfera przeciętnie pasują do widniejących nieopodal minaretów... Co więcej koniec tej ulicy to znowu ruiny budynków oraz... grupki dziadków grających w uliczne szachy:) Jest to widok często w Bośni spotykany. W grze uczestniczy w prawdzie tylko dwóch graczy natomiast zawsze ściąga to spory tłumek gapiów, którzy nie mniej przeżywają sprawę od samych grających. Szachownica ma jakieś 5m na 5m a każda z figur wysokość około metra, natomiast z tego co widzieliśmy figury są chyba plastikowe, bo gracze nie mieli większych problemów z przestawianiem. A na noc chowa się wszystko do drewnianych skrzyni stojących nieopodal szachownicy. I tak właśnie spędza wolny czas starsze pokolenie w Bośni.

Następnie udaliśmy się w stronę wzgórz otaczających miasto (w Bośni wszystkie miasta leżą w dolinach). Po drodze widzieliśmy miejski ratusz (były - obecnie przypominający raczej ser szwajcarski) i coraz węższe uliczki charakterystyczne dla tej części Sarajewa. Widać, że muszą to być ciągle muzłumańskie rejony, o czym świadczy architektura, muzłumańskie cmentarze... i dużo większe zagęszczenie wojsk stabilizacyjnych, cały czas stacjonujących w Bośni. Wojska te nazywają się EUFOR i wydaje mi się, że niezależnie od tego, że kraj jest turystycznie bezpieczny, służby te jeszcze długo będą miały tam co robić...

Po obiedzie wracamy w stronę dworca i naszej kwatery drugą stroną rzeki. Wcześniej planujemy jeszcze zobaczyć osławioną Aleję Snajperów. Druga strona rzeki jest nieco mniej "atrakcyjna". Raz na jakiś czas trafia się ruiny ale ogólnie jest tu sporo maleńkich zakładów usługowych, ścieżki rowerowe itd. Rzeka ma brunatno-krwisty kolor i zupełnie nie zachęca do kąpieli. Idąc cały czas wzdłuż niej dochodzimy w końcu do pierwszych osiedli. Na niskiej, około 3-piętrowej zabudowie spotyka się najczęściej ślady po kulach. Dochodzimy do osiedla bloków 10-piętrowych. Po zagłębieniu się w takie osiedle ukazuje nam się następujący widok: średnio co drugi wieżowiec jest spalony i niezamieszkały. Praktycznie budynki odnowione i nadające się do wyburzenia stoją na przemian, przy samej rzece. Zamieszkałe budynki tętnią życiem. Przy każdym jest knajpka, zazwyczaj składająca się z dwóch czy trzech stolików, gdzie można przyjść i wypić kawę, co miejscowi też czynią. Jednak z knajpek można patrzeć w dwóch kierunkach: na rzekę bądź na spalone budynki. My jednak odnosimy wrażenie, że to co nas przynajmniej dziwi, przez nich jest już zupełnie niezauważane. Więc niezależnie w którym kierunku patrzą to i tak widzą to samo...

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Gdzie uprawiać:

  • ! Geronimo - wyprawy w nieznane - Organizujemy imprezy ekstremalne, wyjazdy firmowe, wyprawy w najdalsze zakątki świata i najbardziej zakręcone pomysły.
  • Adrenalina Park - Największy park rozrywki na Dolnym Śląsku.
  • U-DIVE - Nurkowanie
  • Centrum Rekreacji Alfa - Centrum Rekreacji Alfa to przede wszystkim ludzie. Ludzie, których pasją jest turystyka w trochę innym sensie niż się utarło. Wszystkie siły oraz całą naszą kreatywność wkładamy w to, by nasze wycieczki kojarzyły się zawsze z najlepszą roz
  • Nadlesnictwo Radom Leśny Ośrodek Edukacyjny im. red. A.Zalewskiego - Istniejemy na rynku od 1978 roku.Od początku naszej działalności naszą misją jest oferowanie usług hotelowych, gastronomicznych oraz konferencyjnych na wysokim poziomie. Nasze trzydziestoletnie doświadczenie w kompleksowej obsłudze firm, obs


Copyright © 2000-2016 Kazimierz Pawłowski | kontakt | współpraca | partnerzy | reklama
design ivento - dedykowane systemy cms identyfikacja wizualna