Notice: Undefined index: b_id in /home/users/rafting/public_html/4risk/strona.php5 on line 807
Balkan Express - wyprawa na Bałkany
4Risk

Odwiedzona przez Ciebie strona internetowa korzysta z tzw. cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zamknij komunikat.

Strona główna » Wyprawy » Balkan Express » Balkan Express /2

Balkan Express /2

17.08.2005 (III dzień)
Po w miarę udanej nocy i nieco mniej udanym poranku - okazało się, że okna naszego pokoju wychodzą idealnie na trasę z Dubrovnika do Splitu - o umówionej godzinie spotykamy się z właścicielem, który ma nas odwieźć na miejską plażę. Dodatkowo musimy wziąć od niego kwitek za nasz nocleg, ponieważ jakiś czas temu Chorwacja wprowadziła przepis obowiązkowego zameldowania podczas pobytu na jej terenie. Wygląda to tak, że jeśli nocujemy na kwaterach, kempingach lub w hotelu obowiązek ten spada na właściciela, u którego my już tylko musimy upomnieć się o kwitek za nasz pobyt. W sytuacji kiedy zamierzamy nocować "na dziko" należy zgłosić się do instytucji, nazywającej się "turystyczne...cośtam" (nie pamiętam dokładnie tej nazwy ale zazwyczaj punkt meldunkowy ulokowany jest razem z informacją turystyczną) i znajdującej się w każdym mieście. Tam będziemy musieli zapłacić opłatę meldunkową wynoszącą pewnie około 1 - 2Euro i dostaniemy świstek, potwierdzający legalność naszego nocowania na terenie Chorwacji. Całą ta procedura wydaję się dość śmieszna i zbędna, jednak nie należy tego lekceważyć, ponieważ naprawdę zdarzają się przypadki, kiedy policja na ulicy po prostu podchodzi i prosi i okazanie owego potwierdzenia, no i jeśli go nie będziemy posiadali, narażamy się na nieprzyjemności, z wysoką karą pieniężną włącznie.

Po dotarciu do plaży żegnamy się z naszym właścicielem, biorąc od niego namiary na przyszłość (mogę podać na życzenie) i idziemy zaliczyć naszą pierwszą kąpiel w Adriatyku. W prawdzie miejsce średnio atrakcyjne ale ciepła i słona woda utwierdza nas w przekonaniu, że naprawdę już tu jesteśmy:)

Następnie ostatni widok na Ploce i powoli zaczynamy kierować się w stronę dworca, skąd mamy jechać autobusem do Bośni i Harcegowiny, do Mostaru. Dworzec kolejowy i autobusowy położone są obok siebie. Dworzec kolejowy robi wrażenie swym ogromem... i pustkami, które tam zastajemy. Hala dworcowa jest podobnej wielkości do hali naszego centralnego w Warszawie, tyle że w Ploce jest jedna kasa biletowa i jeden peron ale co najfajniejsze odjeżdża stąd 6 (słownie: sześć) pociągów na dobę, przy czym wszystkie jadą w jednym kierunku: dwa z nich jadą do Sarajewa a pozostałe cztery tylko do bośniackiej granicy, czyli ich trasa to jakieś 30kmJ Na dworcu byliśmy dwa razy w ciągu tych dwóch dni i nie spotkaliśmy ani jednej osoby poza nami.

Podstawowym środkiem transporu publicznego, zarówno krajowego jak i międzynarodowego, w Chorwacji i na całych Bałkanach, są autobusy. Ceny są bardzo zróżnicowane, jednak większości jest dość drogo i podczas wysokiego sezonu turystycznego nie należy liczyć na żadne, obiecywane w przewodnikach zniżki (nie akceptują ani ISICa, ani EURO<26, ani oczywiście żadnych krajowych legitymacji studenckich). Co więcej należy podchodzić z ogromna rezerwą do podawanych rozkładów jazdy, ponieważ autobusy jeżdża po prostu jak chcą - my trafialiśmy średnio na autobusy z półtoragodzinnym opóźnieniem - co więcej nawet jak już kupimy bilet w kasie biletowej na dworcu nie jest powiedziane, że kierowca zechce nas wziąć, co argumentowane jest tym ,że po prostu nie ma już miejsc w autokarze (miejsc faktycznie nie ma bo wcześniej sprzedał nasze miejsca komuś kto wsiadł bez biletu ale z nimi nie ma dyskusji). Następnie powszechną praktyką jest pobieranie opłaty za bagaż, która w zależności od długości trasy wynosi na całych Bałkanach od 1 do 2Euro za plecak.

Ale ostatecznie, po ponad godzinie oczekiwania, a potem jeszcze przegadaniu się z kierowcą, udało nam się zapakować w odpowiedni autobus, który miał nas dowieźć do Mostaru. Autokar ten kosztuje 22kn+8kn za bagaż czyli około 15zł. Rozkład autobusów odjeżdżających z Ploce dostępny jest na stronie www.ak-ploce.hr

Po około 30 minutach jazdy dojeżdżamy do bośniackiej granicy. Odprawa przeprowadzona jest tam w miarę sprawnie i bezproblemowo. Autobus nie ma po drodze zbyt wiele przystanków, więc poruszamy się w miarę szybko, co więcej ja siedząc na miejscu pilota mam możliwość pełnego podziwiania uroków Bośni. Kraj, w naszym społeczeństwie kojarzony praktycznie tylko i wyłącznie z niedawną wojną, zaskakuje nas widokami i kultura (a dokładnie wielokulturowością). Niedowiarkom powiem, że kraj jest turystycznie bezpieczny, a jeśli ktoś mi nie uwierzy to polecam kontakt z naszym MSZ (www.msz.gov.pl) jako obiektywnym źródłem informacji. Po jakimś czasie docieramy do miejsca gdzie spędzimy resztę dni i noc, czyli do Mostaru. Również tutaj bardzo szybko znajdujemy nocleg, jako że przy dworcu jest sporo naganiaczy. Wynajmujemy mieszkanko tylko dla siebie i nawet udaje nam się zrobić to za 7,5Euro. Nasz gospodarz wygląda na Pakistańczyka, bądź kogoś z tamtych rejonów i cały czas powtarza, że mieszkanie jest doskonałe "especially for You my friends". Tutaj także spotykamy się z wszechobecnym w tamtych rejonach "no problem". Dla południowców zawsze jest no problem i mimo, że nas czasem szlag trafiał to i tak dyskusja, kłótnia czy choćby denerwowanie się nie przyniesie zamierzonego efektu. Trzeba to po prostu zaakceptować i niekiedy zacisnąć zęby:)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Gdzie uprawiać:

  • ! Geronimo - wyprawy w nieznane - Organizujemy imprezy ekstremalne, wyjazdy firmowe, wyprawy w najdalsze zakątki świata i najbardziej zakręcone pomysły.
  • Adrenalina Park - Największy park rozrywki na Dolnym Śląsku.
  • U-DIVE - Nurkowanie
  • Centrum Rekreacji Alfa - Centrum Rekreacji Alfa to przede wszystkim ludzie. Ludzie, których pasją jest turystyka w trochę innym sensie niż się utarło. Wszystkie siły oraz całą naszą kreatywność wkładamy w to, by nasze wycieczki kojarzyły się zawsze z najlepszą roz
  • Nadlesnictwo Radom Leśny Ośrodek Edukacyjny im. red. A.Zalewskiego - Istniejemy na rynku od 1978 roku.Od początku naszej działalności naszą misją jest oferowanie usług hotelowych, gastronomicznych oraz konferencyjnych na wysokim poziomie. Nasze trzydziestoletnie doświadczenie w kompleksowej obsłudze firm, obs


Copyright © 2000-2016 Kazimierz Pawłowski | kontakt | współpraca | partnerzy | reklama
design ivento - dedykowane systemy cms identyfikacja wizualna