Relacja Szuwara:)
Największe marzenie - skok ze spadochronem
"(...)Jak na budziku będzie 3,5kilo to sprawdzamy wszystko. Trzymasz ręce na uprzęży i na chwilę wysiądziemy(...)"
Są chwile w życiu Człowieka, kiedy czujesz , wiesz, że w stosunku do pewnej rzeczy lub czynności, nie możesz być obojętny - że To jest Twoje życie. To "coś" jest synonimem Ciebie. Wiesz, że musisz to robić - permanentnie i bez dyskusyjnie, ponieważ Ty bez tego czegoś jesteś nie w pełni sobą.
Tylko w Tej danej sytuacji w Tym danym momencie jesteś w 100% sobą. To co robisz określa Ciebie.
...i dzieje się...
Ludzie zdobywają wysokie szczyty, biją rekordy, malują śliczne obrazy, śpiewają, grają, uczą się języków, podróżują, wstępują do zakonów. Nie dzieje się to bez przyczyny jak sądzę. Często chcą zaspokoić swą próżność, to fakt ale też znajdują w tym przyjemność, odnajdują siebie, sens swojego życia!(?)
Wiele określeń przychodzi mi na myśli i im bardziej o tym dumam, tym więcej ich powstaje. Widać taka jest kolej rzeczy, że... Jesteśmy tu na tym świecie w pewnym celu. Każdy ma do spełnienia jak najwięcej "swoich misji"...
Prawdopodobnie było to kilka lat temu, może 5 może 3? Któż to wie. Uświadomiłem sobie, że spoglądam w górę, w niebo nie tylko z podziwem i admiracją, ale też z wielką pasją i ekscytacją... Ile razy spoglądam w gwiazdy czuję to samo. Niewidzialna siła ciągnie mnie w górę.
Od sklejania modeli samolotów, rysowania rakiet, przez zabawy z plastikowymi spadochronami obciążonymi kamieniem:) W końcu matka fizyka, aerodynamika, kosmologia... Człowiek zdaje sobie sprawę, że całe swoje życie jest mniej lub bardziej podporządkowane pewnej idei...
Idei latania
Paradoksalnie ciężko jest zauważyć tą ukrytą pasję, ponieważ jest ona czymś tak naturalnym jak oddychanie, dlatego gdyby ktoś poprosił mnie o wymienienie swoich zainteresowań jeszcze kilka miesięcy temu wypisał bym pewnie cały długopis, ale spadochroniarstwa by tam nie było ;-)
Dla mojej rodziny nadal jestem świrem wymagającym izolacji od społeczeństwa, bo "znowu coś wymyśliłem", bo... postanowiłem zasmakować pędu powietrza na twarzy.
Dzięki ciekawemu zbiegowi okoliczności trafiłem na wspaniałych ludzi, którym nomen omen nie zawahałem się powierzyć mojego kruchego bytu.
Tuż po pracy piątkowym wieczorem wsiadłem w pociąg do Ostrowa Wielkopolskiego i pognałem w noc. Przedział dzieliłem z przemiłymi staruszkami wydającymi różne dźwięki, tak więc nici z drzemki.
Porozmawiaj na forum:
- kiedy? (brak odpowiedzi)
- Bungee Trójmiasto - Rutki? (brak odpowiedzi)
- Poszukiwany partner lub partnerka do wspinaczki Wrocław (1 odpowiedz)
- Bungee Jezioro Szczyrbskie (Štrbské Pleso) (3 odpowiedzi)
- Stańczyki (6 odpowiedzi)
- Gdzie skoki??? (brak odpowiedzi)
- Bungee polska południowa?? gdzie? (1 odpowiedz)
- Gdzie na Zorbing? (2 odpowiedzi)








































